Kiedy zacząć hamowanie krótkowzroczności u dziecka
Krótkowzroczność u dziecka rośnie razem z gałką oczną, a najszybciej między 6. a 13. rokiem życia. Dlatego moment rozpoczęcia korekcji hamującej ma większe znaczenie niż wybór konkretnej marki szkieł: każdy rok zwłoki to dioptrie, których później nie da się już cofnąć. Szkła hamujące krótkowzroczność można stosować u dzieci bez ograniczenia wiekowego, od momentu, w którym wada zostanie rozpoznana. Sygnałem alarmowym jest nie tyle sama wada, ile tempo jej narastania — jeśli przy kolejnych kontrolach receptura zmienia się o pół dioptrii lub więcej w ciągu roku, sama korekcja okularowa to za mało.
Pierwsze objawy krótkowzroczności obserwuje sie u dzieci około 5 roku życia. W tym czasie wada postępuje najszybciej. Szybka interwencja to większa szansa na skuteczne zahamowanie postępu krótkowzroczności.

Krótkowzroczność
Okuliści zgodnie twierdzą, że jedną z najczęstszych i najpoważniejszych wad wzroku jest zdecydowanie krótkowzroczność. Szczególnie wada zaczyna rozwijać się w dzieciństwie: według statystyk, do 50% absolwentów szkół średnich, gimnazjów i liceów w krajach rozwiniętych ma krótkowzroczność i wymaga korekcji wzroku.

W normowzrocznym oku światło ogniskowane jest równomiernie na całej powierzchni siatkówki.
Jednym z czynników powstawania krótkowzroczności są predyspozycje genetyczne. We wczesnym dzieciństwie na rozwój widzenia wpływają też czynniki zewnętrzne. Zaliczyć możemy do nich wszystkie urządzenia elektroniczne, takie jak smartfony, tablety czy konsole do gier, które są nieodłączną częścią życia współczesnych dzieci. Niestety mają negatywny wpływ na rozwój krótkowzroczności, ponieważ nasze oczy nie są przystosowane do tak intensywnej pracy w bliskiej odległości.

W oku z wadą wzroku światło na obwodzie nie jest ogniskowane na siatkówce co daje impuls do wzrostu długości gałki ocznej.
Nadmierne obciążenie układu wzrokowego powoduje wzrost gałki ocznej, a co za tym idzie powstawanie krótkowzroczności. Obraz nie jest ogniskowany na siatkówce ale przed nią, powodując efekt rozmytego widzenia. Jednym z rozwiązań jest zastosowanie tradycyjnych okularów z korekcją „minusową”, która przesuwa obraz na siatkówkę dając ostre widzenie. Obserwacje wskazują jednak, że tradycyjna korekcja jest nieskuteczna w przypadku hamowania postępu krótkowzroczności. Rozwiązaniem stały się soczewki Perifocal.
O metodzie
Soczewki Perifocal to rodzaj soczewek okularowych wieloogniskowych (zmiennoogniskowych) przeznaczonych dla osób z krótkowzrocznością oraz astygmatyzmem. Główną cechą tych soczewek jest konstrukcja, dzięki której światło ogniskowane jest równomiernie na całej powierzchni siatkówki w tym także na obwodzie. Takie rozwiązanie pozwala osiągnąć bardzo dobry efekt terapeutyczny i profilaktyczny w hamowaniu postępu krótkowzroczności.

Tradycyjne okulary.
W przypadku tradycyjnych szkieł okularowych prawidłowa ostrość widzenia osiągnięta jest tylko w środkowej strefie siatkówki, natomiast na jej obwodzie obraz pozostaje rozmyty. Ten niewyraźny obraz stymuluje wzrost gałki ocznej prowadząc do rozwoju krótkowzroczności.

Okulary Perifocal.
Soczewka Perifocal skupia się nie tylko na ostrości widzenia w centrum optycznym ale także na widzeniu obwodowym .Moc optyczna między nosem a skronią, stopniowo zmienia się w zależności od odległości między soczewką a okiem w danym punkcie. Konwencjonalna soczewka okularowa ogniskuje obraz tylko w jednym punkcie. Perifocal natomiast pozwala na ogniskowanie obrazu w wielu punktach na siatkówce.
Zalety
- hamują postęp krótkowzroczności
- możliwość stosowania u dzieci bez ograniczenia wiekowego
- szybka adaptacja
- brak dyskomfortu podczas użytkowania
- szeroki zakres korekcji krótkowzroczności
- rzadsza wymiana okularów

Około 80 proc. dzieci w wieku szkolnym w Warszawie ma problemy ze wzrokiem – alarmują lekarze z klinicznego szpitala okulistycznego w Warszawie.
Jak działają soczewki hamujące krótkowzroczność
Zwykłe soczewki okularowe ostrzą obraz w centrum siatkówki, ale na jej obwodzie zostawiają go za siatkówką. To rozogniskowanie nadwzroczne jest właśnie bodźcem, który każe gałce ocznej rosnąć na długość — i dlatego korekcja tradycyjna daje dziecku dobre widzenie, a mimo to wada z roku na rok jest większa. Soczewki hamujące krótkowzroczność mają zmienną moc optyczną w strefie obwodowej: ogniskują obraz na siatkówce nie tylko w centrum, ale też na jej brzegach, przez co bodziec do wzrostu zanika. Deklarowany efekt to spowolnienie progresji nawet o połowę — nie zatrzymanie wady raz na zawsze, tylko wyhamowanie jej tempa w okresie, w którym rośnie najszybciej.
W praktyce oznacza to jedno: szkła trzeba nosić stale, a dziecko przychodzi na kontrole, podczas których sprawdzamy, czy wada faktycznie zwolniła. Kontrola co pół roku jest tu częścią metody, a nie formalnością — bez pomiaru nie wiadomo, czy korekcja pracuje.
Jak wygląda dobór
Zaczynamy od pełnego badania optometrycznego: wywiadu o dotychczasowym tempie narastania wady, badania refrakcji metodą obiektywną i subiektywną oraz oceny widzenia obuocznego. Dopiero wtedy dobieramy moc i konstrukcję soczewki oraz oprawę — przy szkłach o zmiennej mocy obwodowej oprawa nie jest kwestią gustu, bo źle dobrana zmienia położenie stref optycznych względem źrenicy. Szkła Perifocal dobieramy w oddziale w Warszawie, a ich cena zaczyna się od 1 200 zł i zależy od wielkości wady.
Okulary to nie jedyna droga. U dzieci, które akceptują soczewki kontaktowe, alternatywą są soczewki ortokorekcyjne — noszone w nocy, hamujące progresję na tej samej zasadzie rozogniskowania obwodowego, a w ciągu dnia zostawiające oko wolne. Jeśli poza samą wadą dziecko ma trudność ze skupieniem wzroku przy czytaniu albo szybko męczy się przy pracy z bliska, warto uzupełnić korekcję o terapię widzenia. O tym, co w danym przypadku daje najwięcej, decydujemy po badaniu — a nie na podstawie samej dioptrii z recepty.

